Poradnik o tym jak samodzielnie rozłożyć lampy przednie w R400.
0. By wyjąć lampę z auta należy odkręcić zderzak, a następnie cztery śrubki trzymające lampę. Dwie są pod owym zderzakiem, a dwie na wierzchu przykręcone do pasa przedniego. Odczepiamy kable od świateł, żarówki kierunkowskazu i silniczka elektrycznej regulacji wysokości (jeśli taki posiadamy).
Gdy mamy już lampę w dłoni, wówczas większa część pracy jest za nami.
Wbrew wszystkim, którzy piszą o wkładaniu lampy do piekarników, mikrofalówek, pieca, kominków itd., nie trzeba tego czynić. Wystarczy, gdy lampa pobędzie chwilę na słoneczku w temperaturze pokojowej. Ma to na celu głównie uchronienie plastiku przed połamaniem się podczas odchylania na zaczepach.
Oto co nam będzie potrzebne do rozebrania lampy:
- 3 śrubokręty płaskie, jeden wąski i dwa szersze
- Torx T10 czyli tak zwana gwiazdka
1. Wybieramy pierwszy lepszy zaczep:

Bierzemy śrubokręty szerszy i węższy w dłoń i podważamy pierwszy zaczep węższym śrubokrętem tak, by zaczep wyszedł z ucha. Podważamy delikatnie, z wyczuciem, by nic nie połamać, natomiast drugą ręką, w której trzymamy szerszy śrubokręt wkładamy w szczelinę pomiędzy dwie części lampy i delikatnie rozdzielamy obie części lampy. Gdy widać że ucho jest poza zaczepem:

bierzemy się za kolejny.
2. Tak rozdzielamy wszystkie zaczepy:


3. Chwila delikatnej roboty i mam lampę w dwóch częściach:

To, co na górze zostawiamy w spokoju i bierzemy się za dolną część.
4. Odwracamy 'szkło', które de facto jest plastikiem i widzimy kilka śrubek:

Bierzemy Torx`a T10 i odkręcamy. Minutka i mamy rozebraną lampę.

5. Odbłyśnik:
,
Zostawiamy i nie dotykamy się do niego. Jest to element, którego pod żadnym pozorem nie przerabiamy.
6. Składamy w sposób odwrotny robiąc wszystko z wyczuciem, by nic nie połamać.
Stopień skomplikowania 2/10.
Czas rozłożenia jednej lampy to 15 minut.
Autor: greg-si
Komentarze (4)
Dodaj komentarz