Nowe, sportowe samochody MG z samonośnym nadwoziem były kolejnym sukcesem firmy z Abingdon. Były mocniejsze niż przestarzałe już MGA dzięki większemu 3-łożyskowemu silnikowi 1798 cm 3, wyższym przełożeniom, aby zapewnić większy komfort na nowych brytyjskich autostradach, i przednim hamulcom tarczowym na wypadek niebezpieczeństwa. Ładny hatchback coupé, nazwany MGB GT, wszedł na rynek w 1965 r., z 5-łożyskowym silnikiem i cichszymi przełożeniami. Silnik ten zastosowano także w otwartym modelu z 1967 r.
Ten sam 6-cylindrowy silnik wciśnięto pod maskę nowych MGC i MGC GT, chociaż konieczne było zmniejszenie zawieszenia przedniego poprzez zastosowanie drążków skrętnych. Ciężki silnik sprawił jednak, że samochody nie prowadziły się dobrze i jeśli chodzi o osiągi nie mogły się mierzyć ze starzejącym się Austinem-Healeyem 3000. Chociaż dwa wyścigowe MGC miały pewien potencjał, seria ta była dość nieudana.
Znacznie lepsza była MGB GT V8, w której zamontowano lekki silnik Rover V8 ze stopu. Model ten był szybszy i lepiej się prowadził, ale sprzedano go w mniejszej liczbie egzemplarzy niż MGC i dlatego jest on teraz ceniony i poszukiwany.
Czarne poliuretanowe zderzaki zastosowano w 1974 r. wraz z podniesieniem nadwozia, aby sprostać amerykańskim wymogom bezpieczeństwa. Ucierpiało na tym prowadzenie. W samochodach eksportowych ograniczono moc silników z powodu nowych obostrzeń dotyczących spalin. MGB utrzymał się z niewielkimi zmianami do 1990 r.
Nie był to jednak koniec. W 1992 r. został na krótko wznowiony przez Rovera jako G RV8, który jest dziś rzadki i poszukiwany.
Źródło: Andrew Noakes "Klasyczne samochody".
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz